PLIKI COOKIES Dowiedz się więcej

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki

Rozumiem, ukryj komunikat

Motocyklowe Opowieści Moto Xpress Tour 11.04.2014 - relacja

14-04-2014 admin
4 322 wyświetleń
fb g+ twitter
  • Global rating average: 0.0 out of 5
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
Foto_relacja

„Nie sposób streścić rocznej wyprawy w ciągu 3 godzin”. Faktycznie… Krzysiek miał rację. Zdążył jednak zarazić nas swoimi przeżyciami, niesamowitymi emocjami, niejednokrotnie rozśmieszył do łez, ale też chwilami mocno poruszył i chwycił za serce. Przekazał nam niesamowitą energię - tak, jakbyśmy sami przeżyli cząstkę historii Jego i Maksa…

Zwykle pamięć osób, które odeszły na zawsze czcimy minutą ciszy. Nasze spotkanie zaczęło się 10-sekundową salwą oklasków - zgodnie z prośbą Krzyśka. W ten sposób uhonorowaliśmy pamięć o Maksie, osoby niesłychanie pozytywnej, pewnej ekspresji i nietuzinkowych pomysłów.

Krzysiek opowiedział nam i pokazał zdjęcia najcenniejszych zakątków, najciekawszych ludzi i najsmaczniejsze jedzenia każdego z odwiedzonych miejsc. Nie zabrakło cennych wskazówek i uwag na temat mentalności wybranych narodów czy też plemion. Świat jest niesamowicie różny i przez to nieskończenie piękny. Dzięki Krzyśkowi mogliśmy trochę tego świata posmakować :)

W telegraficznym skrócie było to tak:

Na początku, dokładnie rok przed wyjazdem wymyślili sobie że pojadą. Tyle ze wtedy nie mieli jeszcze na czym, nie mieli w co się ubrać i nie mieli za co jechać…

Wielki zapał pozwolił im jednak dokonać czegoś, czego większość z nas nawet by nie zamarzyła zrealizować. Zobaczcie kilka wyrwanych z prezentacji Krzyśka zdjęć i poznajcie ich historię…

GRECJA

Tutaj Krzysiek i Max przekonali się po raz pierwszy ze nocleg pod gołym niebem grozi niespodziewaną inwazją komarów. Nie starajcie się odstraszać ich smarując się benzyną - to nie działa! Max przekonał się na własnej skórze;)

TURCJA

Tutaj znajdziecie nieskończoną ilość targowisk, a tam wszystko czego tylko zapragnie… Jak dobrze poszukać to nawet broń się znajdzie!

Już od Turcji ze względu na niepochwalanie w tamtej części świata spożywania alkoholu, zwyczajem przy spotkaniach z podróżnikami było spożywania herbaty wręcz w hektolitrach. Najsmaczniejsza była ta o smaku kiwi i banana, jak twierdzi Krzysiek.

Niespotykana nigdzie indziej profesja - czyli „Pan biletomat”, którego można spotkać w tureckim autobusie. Ekipa autobusu zawsze musi być dwuosobowa: kierowca + spec od biletów - poważna funkcja. Tutaj jak mistrz drugiego planu…

Turecki „wzywasz taksówek”, czyli wygodny sposób przywoływania taksówki w większych „imprezowych” skupiskach. Opity „herbatą” klient zwykle opierał się głową o takowy przycisk starając się przy tym zachować pion, na co wzywany taksówkarz służył kompleksową usługą „umieszczenia” Klienta w taksówce, odwiezienia i „odstawienia” pod domem ;) Bardzo wygodne urządzenie.

IRAN

Tradycyjne irańskie wesele to impreza zwykle trwająca aż 5 dni z czego 4 pierwsze męska część towarzystwa bawi się wyłącznie w swoim gronie, odprawiając przy tym swoiste tradycyjne tańce. Co ciekawe - goście rzucają tancerzom gotówkę, która ma zapewnić dobry byt przyszłym małżonkom.

Uwaga! W Iranie nigdy nie pokazuj kciuka w górze! Nasz pozytywny gest oznacza tam zupełnie odwrotne intencje. Mówiąc wprost: „Wsadź sobie ten palec w d…”

Można tu spotkać wszelkiego typu składaki motocyklowe i dziwnie „stuningowane” pojazdy. O dziwo - one jeżdzą!

 

 

Takie tan tradycyjne irańskie śniadanko, spożywane zwykle w godzinach wczesno porannych przed najgorszymi upałami między 4 a 6 rano. Krzysiek z Maxem „niestety” nie mieli okazji skosztować ;)

Dobra wiadomość - w Iranie też jedzą „zepsute”, czyli kiszone ogórki :)

Restauracje i puby usytuowane poniżej poziomu gruntu przeznaczone są wyłącznie dla mężczyzn! Kobietom surowo wstęp wzbroniony!

Bankomaty irańskie nie są zintegrowane z żadnym szeroko pojętym systemem bankowym, stąd warto mieć przy sobie zawsze dostateczną ilość gotówki. Przy czym warto zaopatrzyć się w tzw. „fake wallet”, czyli przeznaczony łup dla potencjalnych kieszonków, a „grubą” gotówkę lepiej ukryć w butach, torebce/nerce, itp. itd. najlepiej w kilku miejscach.

Niesamowita przestrzeń i przejmująca cisza zjawiskowych, rozciągających się pustyń ujęła Krzyśka i Maxa. Tutaj dopiero można wsłuchać się w samego siebie…

Mówi się zwykle że prawdziwi motocykliści żują pszczoły. Max ma swoje prawo, które z powodzeniem głosił na wszelkich stacjach benzynowych tankując swoje 3 kanistry benzyną, a z czwartego popijając wodę: prawdziwi polscy motocykliści piją benzynę, to pomaga im przetrwać!

Niesamowite, piękne krajobrazy Iraku przejmowały swoją nieskalaną naturalnością, czystością i spokojem.

PAKISTAN

Tu można spotkać piękne, proste drogi pośród niczego i ustawić „autopilota” na ponad 600km!

Uwaga: nie warto wozić ze sobą pakietu dętek na wymianę. Można skleić swoją praktycznie w każdym cywilizowanym miejscu za kilka groszy. Jednak czasami warto pomyśleć o zapasowej śrubie do miski olejowej….

Pakistańczycy bardzo chętnie gromadzą się blisko przybyszów. Maks z Krzyśkiem opracowali nawet matematyczny wzór pozwalający precyzyjnie obliczyć tempo przyrostu ludu. Z każdą minutą +6 dodatkowych sztuk :)

INDIE

Tutaj dopiero trafiają się rodzynki!

…i małpy, na każdym kroku i wszędzie małpy. Max z mocno rozbudowanym instynktem opiekuńczym do zwierząt, niejednokrotnie karmił mały, psy i wszelkiego rodzaju inne zwierzęta, często zostając sam bez posiłku.

Z ciekawostek: tradycyjne wesele liczy tu około - bagatela - 1500 gości! Krzyśkowi i Maksowi udało się załapać, jako znajomym właściciela hotelu. Chociaż w takiej masie ludzi- kto by tam się połapał… ;)

Od kuchni: tradycyjne pyszne słodkości. Nasi podróżnicy zwykle brali po 2szt z każdego rodzaju :) Krzysiek przyznał ze podczas całej wyprawy przytyli razem z Maxem 16kg (każdy równo i solidarnie po 8kg)

Indie kuszą swym urokiem, jednak więcej w nich śmieci, brudu, zagłodzonych zwierząt i ubóstwa, które znacznie rzadziej trafiają na urokliwe zdjęcia z wakacji.

No i oczywiście święte krowy!

INDONEZJA

I wizyta w szkole. Dzieci akurat wyjeżdżały na basen. Transport: dwie ciężarówki i dzieci na pakę.

Sposób liczenia dzieci w drodze powrotnej: prosty rachunek - wyjechały dwie ciężarówki i dwie ciężarówki wracają, czyli ilość dzieci się zgadza… Aż nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać.

I znowu małpy. Trzeba uważać, bezczelnie porywają i częstują się wszelkim pożywieniem. Robią co chcą, łącznie z wkładaniem paluchów do nosa Krzyśka. Zaraz potem nastąpiło niespodziewane pociągnięcie ku górze. Potem Krzysiek już się nie śmiał…

TAJLANDIA

To przede wszystkim znakomita kuchnia. Wyśmienite, orientalne dania, mnóstwo warzyw, przypraw, owoców morza, mięsa niewiadomego pochodzenia, a każdy smak kompletnie inny i bardzo kuszący, a przy tym śmiesznie tanio! No i jak tu sobie odmówić?!

Jedno z nielicznych dań które nie podeszły smakowo Krzyśkowi to dziwny deser: truskawki z solą!

No i jeszcze szczurzyna…

Tutaj widzieli walki szczurów i mogli skosztować takich rarytasów jak: szarańcza. Podobno nie jest źle: aromat sosu sojowego pozwala przełknąć strawę :)

  

Tajlandia to miejsce gdzie można kupić praktycznie wszystko i tanio. Wszystkie podróbki, nawet takie które nie miały wcześniej oryginału ;)

Nie sposób nie ulec dziewiczym plażom, białemu i drobnemu jak mąka piaskowi i turkusowej, przejrzystej wodzie. Raj na ziemi…

KAMBODŻA

I nadal bosko….

MALEZJA

Tutaj poznali fotografa National Geographic i jednocześnie fotografa Moto GP.

Zauroczony pasją chłopaków, postanowił spontanicznie kupić sobie motocykl.

Tutaj Maks i Krzysiek zetknęli się też z rdzennymi plemionami, których domeną była wieczna nietrzeźwość…. Bardzo sumiennie i wytrwale podtrzymywali ten stan od kilkudziesięciu lat…

AUSTRALIA

Jeśli Australia to i kangury. Trzeba bardzo uważać, aby nie potrącić ich na trasie. Podróżujący samochodami zbytnio się tym nie przejmują, zwracając uwagę jedynie na spacerujące po trasie wielbłądy… Ich masa robi znaczną różnicę!

Tutaj znajdziecie podobne wisienki… Cena całkiem przyzwoita, a jakie wrażenie… Krzysiek rozważał kupno oldsmobila dla swojej siostry.

Z ciekawostek napotkanych na mieście: można podzielić się swoim szczęściem dzwoniąc pod numer 0410909825 :)

ARGENTYNA

Droga krajowa nr 10. Krzysiek zauważył prawidłowość: wszystkie napotkane drogi krajowe nr 10 są masakryczne! Czy to jakieś fatum?

PARAGWAJ

Tacy tam lokatorzy na gapę w miejscu noclegu…

 

BOLIWIA

Stąd pochodzą kapelusze, zakupione z okazji urodzin Krzyśka. Wyprawiane oczywiście w stylu kowbojskim ;)

Niesamowite wrażenie: Boliwia by night…

PERU

Konieczny punkt programu. Krzysiek dotarł tu sam ze względu na wysokościową chorobę Maksa, jednak aby oddać urok tego miejsca zrobił dla Maksa aż kilkaset zdjęć!

U nas na światłach myją okna, a tutaj umilają czas oczekiwania kierowcom popisami cyrkowymi…

EKWADOR

Tutaj Krzysiek i Max zrównali się z … równikiem :)

To ostatnie zdjęcie, które Krzysiek zrobił Maksowi. Niespodziewany wypadek zakończył wyprawę w sposób którego nikt nie planował i nad którym nie sposób do dziś przejść do porządku dziennego….

„Chcę abyście zapamiętali Maksa jako osobę bardzo pogodną i pozytywną. To dla Niego realizuję takie spotkania….”  Tym bardzo poruszającym akcentem Krzysiek zakończył swoją relację. Nie zabrakło salwy oklasków na sam koniec w geście uznania i oddania honoru zarówno Maksowi jak i Krzyśkowi. Obydwoje dokonali wielkiej rzeczy i pokazali że marzenia są po to aby je realizować.

Max w jednym z nagrań filmowych http://www.youtube.com/watch?v=s63bEk1TjBA powiedział: „Czekasz na lepszy moment? To dobra wymówka! Jeśli o czymś marzysz, to zrób to teraz!” … i te słowa są doskonałym podsumowaniem życiowej przygody Krzyśka i Maxa.

Wszystkie filmy z wyprawy znajdziecie na kanale youtube MotoXpressTour: http://www.youtube.com/user/motoxpresstour?feature=watch

Bardzo dziękujemy Krzyśkowi za niezapomniany piątkowy wieczór.

Wypatrujcie wkrótce filmu na kanale YT motoxpresstour podsumowującego całą wyprawę.

K8

powerbike-ebook-mini
Jeśli planujesz podróż motocyklem teraz lub
w przyszłości, koniecznie przeczytaj bezpłatnego ebooka „Motocyklem bezpiecznie. 19 praktycznych wskazówek i porad doświadczonych podróżników”.
Pobierz ebooka

Artykuły promowane

Zdjęcie newsa
Salony Motorismo zapraszają na jesienną wyprzedaż odzieży i akcesoriów ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Motorismo Assistance to zupełnie darmowy, innowacyjny program wsparcia i...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Zapraszamy do Salonów Motorismo, gdzie już dostępna jest nowa, jesienna ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Wybierając się w motocyklową podróż, musisz zabrać ze sobą dużo więcej r...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Lato to czas wyjazdów. Przeważnie większość motocyklistów woli jeździć s...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Marka HJC przygotowała dla motocyklistów nowy model kasku szczękowego na...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
SW MOTECH to jeden z czołowych dostawców akcesoriów motocyklowych. Ma w ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Ostatnia, czwarta część video-poradnika, tym razem na temat tego dlaczeg...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Held świetnie leży, dobrze skrojone i dopasowane ciuchy to znak szczegól...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Dla wszystkich fanów nowinek salony Motorismo przygotowały nie lada grat...
-
Czytaj więcej >
Motorismo on Facebook