PLIKI COOKIES Dowiedz się więcej

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki

Rozumiem, ukryj komunikat

Motorismo Silk Road Adventure - geneza

03-04-2014 admin
3 895 wyświetleń
fb g+ twitter
  • Global rating average: 0.0 out of 5
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
1

Zaczęło się od słowa Samarkanda… Magicznie brzmiąca nazwa miasta gdzieś w Azji Środkowej, przywodząca na myśl błękitne kopuły orientalnych pałaców wśród pustyni. Dla Janusza Stępnia i Kasi Michalak – dwójki motocyklowych podróżników, od tego słowa zaczęły się przygotowania do wyprawy marzeń.

Narodziny

Pomysł pojawił się wiosną 2013 „Za rok pojedziemy do Samarkandy!”. Wieczory spędzone nad mapami, wśród książek i internetowych artykułów zaowocowały poszerzeniem planu i pomysłem przejechania wzdłuż północnej trasy Jedwabnego Szlaku – z Polski, północnym wybrzeżem Morza Kaspijskiego i Aralskiego, przez kazachskie stepy do gór TienShan i Pamiru, aż do trasy marzeń każdego motocyklisty – Pamir Highway w Tadżykistanie.

Stamtąd przez starożytne miasta: Samarkandę, Bucharę, Merw i Chiwę, przez pustynię Kara-kum z powrotem do Kazachstanu i Rosji. Powrotna droga do Polski ma wieść przez Kaukaz (gdzie odwiedzimy Gruzję i Armenię), a potem przez Turcję i Bałkany.

W sumie ponad 22 tysiące kilometrów na motocyklu, niczym starożytni nomadzi będziemy podróżować z całym dobytkiem przy sobie jadąc od oazy do oazy, by spotkać i poznać bliżej mieszkających tam ludzi, zanurzyć się w rytmie ich życia, usłyszeć ich historie – i opowiedzieć własną.

Plany, zmiany i modyfikacje

Trasa tak łatwo wyznaczalna  w Internecie zmieniała się wielokrotnie. Po wstępnym projekcie, jakże dzisiaj odległym, rozpoczęły się przygotowania. Najpierw nazwa: „Silk Road Adventure” brzmiało równie dumnie jak nasze plany. Potem pojawiła się domena i strona internetowa www.silkroadadventure.pl i rozpoczęło się uzupełnianie jej treścią. Od samego początku chcieliśmy zostawić po sobie coś więcej niż tylko ideę podróży. Chcieliśmy zostawić źródło informacji o Azji Centralnej: ciekawe miejsca są na trasie, co będzie warto zwiedzić – tak by nie przejechać o kilkadziesiąt lub tylko o kilka kilometrów obok jakiegoś niesamowitego miejsca niewiedzą nawet o jego istnieniu. Ponad pół roku codziennego przeglądania Internetu, pochłaniania informacji i wybierania co warto zobaczyć, a co będzie trzeba ominąć z przyczyn logistycznych (mimo najszczerszych chęci – nie da się zobaczyć wszystkiego…). Zobaczyć nie tylko starożytne miasta i zabytki imperiów Jedwabnego Szlaku, ale także cuda natury (takie jak Kanion Szaryński w Kazachstanie, jezioro Issyk-Kuł w Kirgistanie, czy pustynię Kara-kum). Odwiedzić miejsca pamięci ważnych wydarzeń historycznych – Wołgograd (czyli dawny Stalingrad), miejsca w Uzbekistanie, gdzie zbierała się armia Andersa, przejechać przez Czeczenię…

Poczujemy więc na własnej skórze aktualną sytuację krajów Azji Środkowej, która zawsze była tyglem kultur i areną wielkich historycznych zmagań. Z niepokojem obserwujemy sytuację na Ukrainie, która miała być pierwszym etapem naszej trasy – mamy nadzieję, że będziemy mogli przejechać przez ten kraj i z bliska zobaczyć, jak toczy się życie naszych sąsiadów w obecnej napiętej sytuacji politycznej. Mimo ciągłych zmian planu trasy jedno pozostaje niezmienne – większość naszej drogi będą stanowiły dawne ścieżki Jedwabnego Szlaku, i to on będzie prowadził nas przez wszystkie odwiedzane kraje.

Kto da więcej?

Jesień i zima 2013 upłynęły na poszukiwaniu sponsorów, i rozważaniach dotyczących sprzętu. W końcu, za radą doświadczonego mechanika specjalizującego się w przygotowaniach motocykli do takich wypraw, wybraliśmy dwie maszyny: Suzuki DR650. Dlaczego? Bo zależało nam na motocyklach niskich i lekkich, a zarazem wytrzymałych i słynących z niskiej awaryjności. Niestety są to maszyny produkowane wyłącznie na rynek USA i Australii, musieliśmy więc sprowadzić nasze ze Stanów. Tu po raz pierwszy spotkaliśmy się z Motorismo – gdański salon pomógł nam sprowadzić maszyny.

Jeszcze większym szczęściem było dla nas nawiązanie współpracy z centralą Motorismo w Poznaniu. Po pełnych emocji i zwrotów akcji negocjacjach Motorismo objęło patronat nad naszą wyprawą i zaopatrzyło nas w całe niezbędne wyposażenie motocyklisty – od butów i rękawiczek przez ubrania RST Adventure II, a skończywszy na kaskach i wyposażeniu motocykli. Będziemy testować przekazany nam sprzęt w przeróżnych warunkach, i w kolejnych odsłonach informować, jak się sprawdza.

Czwórka lepsza niż para :)

Na początku było nas dwoje szaleńców.

Kasia   Janusz 

Potem, w styczniu tego roku do dwójki pomysłodawców dołączył chorwacki kolega - Stojan, który znalazł informację o wyprawie na forum HorizonsUnlimited. Stojan jeździ Yamahą Tenere, z zawodu jest lekarzem i uwielbia off-road.

W lutym skład wyprawy zamknął się po dołączeniu czwartego uczestnika – Maliny, z jego wielkim BMW GS 1200.

Malina

Malina zdążył w ostatnim momencie – właśnie rozpoczęliśmy złożoną procedurę zdobywania wiz do wszystkich egzotycznych krajów Azji.

15 państw w 2,5 miesiąca

Kolejne zmiany trasy pojawiały się ze względu na autorytarne rządy i bariery wizowe do wszystkich krajów dawnego ZSRR, w szczególności do Turkmenistanu oraz ryzyko wysokiej kaucji w Azerbejdżanie. Wszystko to sprawiło że nasz plan zmieniał się 21 razy, a możliwe iż ze względu na sytuację na Krymie będzie zmieniał się jeszcze w przyszłości.

Wszystko jednak rozważamy, a nasze marzenia niezmiennie domagają się realizacji. Wyprawa Motorismo Silk Road Adventure wyruszy 17 maja tego roku w trasę, której pokonanie zajmie około dwóch i pół miesiąca. Ambicja wyniesie nas na wysokość 4 655 m.n.p. w górach Pamir i każe nam zjechać poniżej poziomu morza nad Morzem Kaspijskim. Odwiedzimy 15 państw na dwóch kontynentach a po drodze otrzemy się o Chiny, Pakistan, Afganistan i Iran… Zostało 1,5 miesiąca, a przed nami jeszcze ostateczne doposażenie motocykli i przygotowanie ich do wyprawy, no i testy. Musimy dokończyć zdobywanie wiz i mocno ćwiczyć nasze umiejętności. 1,5 miesiąca  to dużo, ale też bardzo mało żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Nasze przygotowana możecie śledzić na stronie www.silkroadadventure.pl.

I na naszym fanpage FB http://www.facebook.com/SilkRoadAdventure

 

powerbike-ebook-mini
Jeśli planujesz podróż motocyklem teraz lub
w przyszłości, koniecznie przeczytaj bezpłatnego ebooka „Motocyklem bezpiecznie. 19 praktycznych wskazówek i porad doświadczonych podróżników”.
Pobierz ebooka

Powiązane

Ekipa aktualnie jest w trasie. Zanim jednak wyjechali - długo szykowali niezbędny ekwipunek i skrzętnie dobierali odpowiednią odzież motocyklową. Nie bez przyczyny zdecydowali się na kurtki i spodnie RST Adventure II. Szlak planowanej trasy jest bardzo wymagający i zróżnicowany pogodowo. Przekonajcie się jak ten zestaw oceniła Kasia Michalak - uczestniczka wyprawy.

-

Artykuły promowane

Zdjęcie newsa
Salony Motorismo zapraszają na jesienną wyprzedaż odzieży i akcesoriów ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Motorismo Assistance to zupełnie darmowy, innowacyjny program wsparcia i...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Zapraszamy do Salonów Motorismo, gdzie już dostępna jest nowa, jesienna ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Wybierając się w motocyklową podróż, musisz zabrać ze sobą dużo więcej r...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Lato to czas wyjazdów. Przeważnie większość motocyklistów woli jeździć s...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Marka HJC przygotowała dla motocyklistów nowy model kasku szczękowego na...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
SW MOTECH to jeden z czołowych dostawców akcesoriów motocyklowych. Ma w ...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Ostatnia, czwarta część video-poradnika, tym razem na temat tego dlaczeg...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Held świetnie leży, dobrze skrojone i dopasowane ciuchy to znak szczegól...
-
Czytaj więcej >
Zdjęcie newsa
Dla wszystkich fanów nowinek salony Motorismo przygotowały nie lada grat...
-
Czytaj więcej >
Motorismo on Facebook